Złamana kostka na oblodzonym chodniku pod sklepem – kto odpowiada za Twoją krzywdę?

Poślizgnięcie na lodzie przed sklepem kończy się zwykle złamaniem kostki, gipsem albo operacją, tygodniami na zwolnieniu i rehabilitacją. Osoba poszkodowana często nie wie, kogo pozwać: sklep, właściciela budynku, wspólnotę czy gminę. 

Odpowiedź zależy od tego, gdzie dokładnie się przewróciłeś i kto w tym miejscu miał obowiązek usuwać lód i śnieg. Poniżej wyjaśniamy, kto odpowiada za nieodśnieżony chodnik, jak wygląda odszkodowanie za złamaną kostkę na chodniku i co zrobić, by nie stracić roszczeń.

Podstawa prawna. Skąd wynika odpowiedzialność za oblodzony chodnik?

Odpowiedzialność opiera się na dwóch filarach.

  • Obowiązek publicznoprawny – ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (art. 5 ust. 1 pkt 4) nakłada na właścicieli nieruchomości obowiązek uprzątania błota, śniegu i lodu z chodnika położonego wzdłuż nieruchomości.
  • Odpowiedzialność cywilna – jeśli zaniedbanie tego obowiązku spowodowało szkodę, poszkodowany może dochodzić naprawienia jej na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych, przede wszystkim art. 415 k.c. (odpowiedzialność na zasadzie winy) oraz art. 444 i 445 k.c. (skutki uszkodzenia ciała).

Sam fakt, że chodnik był oblodzony, nie wystarczy do wygranej. Sąd Najwyższy w wyroku z 26 lipca 2017 r. (III CSK 356/16) wskazał, że odpowiedzialność właściciela nieruchomości nie jest absolutna, nie opiera się na zasadzie ryzyka i wymaga wykazania winy. Trzeba więc udowodnić, że odpowiedzialny podmiot zaniedbał swój obowiązek, a nie tylko, że było ślisko.

Kto odpowiada za nieodśnieżony chodnik przed sklepem?

Odpowiedzialny podmiot zależy od miejsca upadku.

  • Chodnik publiczny przy granicy nieruchomości sklepu. Za chodnik w rozumieniu ustawy uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Odpowiada właściciel nieruchomości albo podmiot nią władający, np. sklep jako najemca lub użytkownik.
  • Teren należący do sklepu (dojście do drzwi, rampa, parking, podjazd). To część nieruchomości, którą administruje właściciel lub najemca, i to on odpowiada za jej bezpieczny stan.
  • Chodnik przy budynku wielolokalowym lub galerii handlowej. Odpowiada zarządca nieruchomości wspólnej, wspólnota mieszkaniowa lub zarządca centrum handlowego. Często obowiązek przekazano w umowie firmie sprzątającej.
  • Chodnik z płatnym postojem lub parkowaniem. Wtedy właściciel nieruchomości nie ma obowiązku jego uprzątania, bo przepisy wyłączają taki chodnik z jego obowiązków. Odpowiada zarządca drogi, czyli najczęściej gmina lub miasto. 
  • Chodnik bez sąsiedniej nieruchomości, np. przy drodze lub placu. Odpowiada zarządca drogi na podstawie przepisów o drogach publicznych.

Co ważne, w jednej sprawie może odpowiadać kilka podmiotów naraz: właściciel budynku, najemca sklepu i firma zewnętrzna od zimowego utrzymania. Za szkodę wyrządzoną wspólnie lub wskutek zbiegu zaniedbań odpowiadają one co do zasady solidarnie (art. 441 § 1 k.c.). Możesz więc żądać całości od któregokolwiek z nich albo od jego ubezpieczyciela.

Kiedy nieodśnieżony chodnik to zaniedbanie, a kiedy pech?

Przepisy nie określają, jak często trzeba odśnieżać. Nie oznacza to, że chodnik musi być czysty w każdej minucie. Orzecznictwo przyjmuje, że przy intensywnych opadach, w nocy albo podczas nagłej odwilży nie można oczekiwać nieprzerwanego sprzątania. Wymagana jest rozsądna, szybka reakcja. Sąd oceni więc m.in.:

  • czy chodnik był posypany lub odśnieżony przed godzinami otwarcia sklepu i przed wzmożonym ruchem klientów,
  • od jak dawna lód zalegał w miejscu upadku,
  • czy prognozy ostrzegały przed marznącym deszczem i gołoledzią,
  • czy sklep prowadził grafik odśnieżania i dokumentował jego wykonanie,
  • czy miejsce było oznakowane ostrzeżeniem o śliskiej nawierzchni.

Najlepszy scenariusz dla poszkodowanego to lód, który leżał tam od wielu godzin lub dni, bez śladu posypania, przy zwykłej, suchej pogodzie.

Jakie roszczenia przysługują po złamaniu kostki na oblodzonym chodniku pod sklepem ?

Po złamaniu kostki na chodniku możesz żądać:

  • zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) za ból, cierpienie, ograniczenia w codziennym życiu, operację, długotrwałą rehabilitację i ryzyko trwałych następstw, np. zmian zwyrodnieniowych stawu,
  • zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji (art. 444 § 1 k.c.): wizyt, leków, ortez, kul, zabiegów, także prywatnych, jeśli były uzasadnione, oraz dojazdów na leczenie,
  • zwrotu utraconych zarobków, czyli różnicy między dochodem sprzed wypadku a dochodem w czasie leczenia, w tym przy działalności gospodarczej,
  • kosztów opieki i pomocy osób trzecich, także wtedy, gdy opiekowali się bliscy,
  • renty (art. 444 § 2 k.c.), gdy uraz trwale obniżył zdolność do pracy lub zwiększył potrzeby,
  • odszkodowania za zniszczone mienie, np. okulary, telefon, odzież, obuwie.

Ile wynosi odszkodowanie za złamaną kostkę?

Przepisy nie zawierają tabeli kwot, a sąd ma zasądzić „odpowiednią” sumę. W praktyce zadośćuczynienie za złamanie kostki zwykle mieści się w przedziale od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wyższe kwoty są realne przy złamaniach wieloodłamowych, operacji z osteosyntezą, powikłaniach, trwałym ograniczeniu ruchomości lub konieczności zmiany pracy. Sąd bierze pod uwagę m.in.:

  • rodzaj i ciężkość urazu oraz sposób leczenia,
  • długość rekonwalescencji i intensywność bólu,
  • wiek, tryb życia i zawód poszkodowanego (inaczej oceni się skutki u osoby pracującej fizycznie, sportowca czy seniora),
  • trwałość następstw i rokowania na przyszłość,
  • stopień winy po stronie odpowiedzialnego podmiotu.

Ubezpieczyciele na etapie likwidacji szkody często proponują kwoty wyraźnie niższe niż później zasądzane przez sądy. Dlatego pierwszej propozycji nie należy przyjmować bez analizy.

Przyczynienie się do upadku – czy obuwie i pośpiech obniżą odszkodowanie  za złamaną kostkę na oblodzonym chodniku pod sklepem?

Odpowiedzialny podmiot (lub jego ubezpieczyciel) może powołać się na przyczynienie się poszkodowanego (art. 362 k.c.). Najczęściej zarzuca się:

  • nieodpowiednie obuwie (gładka podeszwa),
  • pośpiech lub korzystanie z telefonu podczas chodzenia,
  • alkohol,
  • zignorowanie widocznej gołoledzi, choć dało się ją ominąć.

Zimą od pieszego oczekuje się zwiększonej ostrożności. Nie zwalnia to jednak zobowiązanego z obowiązku posypania chodnika. Sąd może obniżyć odszkodowanie proporcjonalnie do stopnia przyczynienia, ale nie musi. Przy ukrytym, cienkim lodzie (tzw. czarnym lodzie) zarzut przyczynienia jest zwykle słaby.

Co zrobić zaraz po upadku? Jak zabezpieczyć dowody

O wyniku sprawy często decyduje to, co zrobisz w pierwszych godzinach i dniach.

  • Zadbaj o zdrowie, jedź na SOR lub do lekarza. Dokumentacja (opis urazu, RTG, karta informacyjna) to kluczowy dowód związku przyczynowego.
  • Zrób zdjęcia i nagrania: miejsca upadku, lodu, braku posypania, całego chodnika, wejścia do sklepu, szyldu i numeru budynku. Najlepiej z widocznym kontekstem i datą.
  • Zbierz świadków. Spisz imię, nazwisko i telefon osób, które widziały upadek lub stan chodnika.
  • Zgłoś zdarzenie pracownikowi lub kierownikowi sklepu, poproś o spisanie notatki i ustal, kto zarządza terenem. Zapytaj o ubezpieczyciela (polisa OC).
  • Poproś o zabezpieczenie monitoringu. Nagrania są przechowywane krótko, często kilka do kilkunastu dni, więc wystąp o to na piśmie od razu.
  • Zachowaj obuwie i odzież z dnia wypadku oraz rachunki i faktury za leczenie, dojazdy i sprzęt.
  • Zapisz warunki pogodowe, np. dane IMGW z godziny zdarzenia.

Jak dochodzić odszkodowania za złamaną kostkę na oblodzonym chodniku pod sklepem?

Kontakt i spotkanie. Zadzwoń lub napisz do nas. Wysłuchamy Twojej historii i powiemy, jak będziemy działać. Możemy umówić się na spotkanie, także u Ciebie, jeśli z powodu urazu trudno Ci się poruszać.

Ustalenie podmiotów odpowiedzialnych. Sprawdzamy, kto odpowiadał za utrzymanie chodnika w miejscu upadku: właściciel nieruchomości, najemca sklepu, zarządca, wspólnota, firma od zimowego utrzymania czy gmina. Analizujemy umowy, księgi wieczyste i okoliczności zdarzenia, żeby pozwać właściwy podmiot.

Analiza dokumentów i zabezpieczenie dowodów. Oceniamy Twoją dokumentację medyczną, zdjęcia miejsca, dane świadków, rachunki i zaświadczenia o zarobkach. Wskażemy, czego brakuje, m.in. nagrań z monitoringu i danych o pogodzie z dnia wypadku.

Zgłoszenie szkody i rozmowy z ubezpieczycielem. Zgłaszamy roszczenie do ubezpieczyciela OC odpowiedzialnego podmiotu. Poszkodowany może dochodzić roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela (art. 822 § 4 k.c.), który co do zasady ma 30 dni na spełnienie świadczenia (art. 817 k.c.). W zgłoszeniu wskazujemy żądane zadośćuczynienie oraz zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji i utraconych dochodów, a w razie odmowy lub zaniżenia kwoty prowadzimy dalszą korespondencję.

Pozew do sądu. Jeśli ubezpieczyciel dalej proponuje zbyt niską kwotę, kierujemy sprawę do sądu cywilnego. Sąd zwykle dopuszcza dowód z opinii biegłego ortopedy, a niekiedy także biegłego z zakresu utrzymania dróg lub meteorologii. Współpracujemy ze specjalistami, którzy przygotowują opinie medyczne i kalkulacje kosztów.

Wypłata i dopłata odszkodowania. Jeśli ubezpieczyciel wypłaci część świadczenia, nie musi to kończyć sprawy. Możemy dochodzić dopłaty, jeżeli przyznana kwota nie odzwierciedla rzeczywistej krzywdy.

Przedawnienie roszczeń

Roszczenia z czynu niedozwolonego przedawniają się co do zasady po 3 latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, jednak nie później niż po 10 latach od zdarzenia (art. 442 (1) k.c.). 

Jeżeli szkoda wynikła z przestępstwa (np. nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu), termin może wynosić 20 lat od jego popełnienia. 

Przy szkodach na osobie przedawnienie nie kończy się wcześniej niż po 3 latach od dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej. Dla małoletnich obowiązują wydłużone terminy. Bezpieczniej jednak nie czekać, bo dowody (monitoring, świadkowie, stan chodnika) szybko znikają.

Najczęstsze błędy poszkodowanych

  • brak zdjęć i danych świadków z dnia upadku,
  • zwłoka w zgłoszeniu szkody i w zabezpieczeniu monitoringu,
  • przyjęcie pierwszej oferty ubezpieczyciela,
  • podpisanie ugody ze zrzeczeniem się dalszych roszczeń, zanim wiadomo, jak przebiegnie leczenie,
  • pozwanie niewłaściwego podmiotu (np. gminy zamiast właściciela nieruchomości albo odwrotnie),
  • brak dokumentowania kosztów i utraconych zarobków.

Kto odpowiada prawnie za oblodzony chodnik przed sklepem? Podsumowanie

Za oblodzony chodnik pod sklepem najczęściej odpowiada właściciel nieruchomości lub podmiot, który nią włada (w tym najemca, np. sklep), albo zarządca drogi, jeśli chodnik nie przylega do żadnej nieruchomości lub jest objęty płatnym parkowaniem.

Żeby otrzymać odszkodowanie za złamaną kostkę, trzeba wykazać zaniedbanie, uraz i związek między nimi, dlatego tak ważne są szybkie zabezpieczenie dowodów i kompletna dokumentacja medyczna. Przy skomplikowanym stanie faktycznym warto skorzystać z pomocy prawnika specjalizującego się w roszczeniach powypadkowych. Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej.

Źródła

FAQ – najczęstsze pytania o upadek na oblodzonym chodniku przed sklepem

1. Kto odpowiada za nieodśnieżony chodnik przed sklepem?

Co do zasady właściciel nieruchomości lub podmiot, który nią włada (np. najemca lokalu handlowego), a przy chodniku bez sąsiedniej nieruchomości zarządca drogi. Odpowiedzialnych podmiotów może być kilku i mogą odpowiadać solidarnie.

2. Czy sklep odpowiada, jeśli chodnik należy do gminy?

Jeśli chodnik to wydzielona część drogi publicznej przy granicy nieruchomości sklepu, obowiązek uprzątania spoczywa zwykle na właścicielu lub użytkowniku nieruchomości, a nie na gminie. Wyjątkiem jest m.in. chodnik z płatnym parkowaniem, za który odpowiada zarządca drogi.

3. Czy sklep musi odśnieżać parking i dojście do wejścia?

Tak. To teren, którym sklep lub właściciel budynku zarządza, i muszą zapewnić jego bezpieczne użytkowanie. W razie upadku klienta odpowiadają na zasadzie winy (art. 415 k.c.), jeśli zaniedbali utrzymanie nawierzchni.

4. Kto odpowiada, gdy sklep znajduje się w galerii handlowej lub budynku wspólnoty?

Najczęściej zarządca centrum lub nieruchomości wspólnej, wspólnota mieszkaniowa albo firma, której powierzono zimowe utrzymanie. Pozwać można kilka podmiotów naraz.

5. Co zrobić bezpośrednio po upadku na lodzie?

Zadbaj o zdrowie i jedź do lekarza. Jeśli możesz, zrób zdjęcia, zbierz dane świadków, zgłoś zdarzenie w sklepie i poproś o zabezpieczenie nagrań z monitoringu.

6. Jakie dowody są najważniejsze w sprawie o odszkodowanie za złamaną kostkę?

Dokumentacja medyczna (RTG, karta z SOR), zdjęcia miejsca, zeznania świadków, nagranie z monitoringu, dane o pogodzie oraz dokumenty potwierdzające wydatki i utracone dochody.

7. Ile wynosi odszkodowanie za złamaną kostkę?

Zadośćuczynienie to najczęściej od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a przy operacji, powikłaniach lub trwałych następstwach bywa wyższe. Kwotę ustala sąd indywidualnie, bo nie ma oficjalnej tabeli.

8. Jakie koszty można odzyskać oprócz zadośćuczynienia?

Koszty leczenia i rehabilitacji, dojazdów, sprzętu ortopedycznego, opieki osób trzecich, utracone zarobki oraz wartość zniszczonych rzeczy (okulary, telefon, odzież).

9. Czy przysługuje renta po złamaniu kostki?

Tak, ale tylko gdy uraz trwale ograniczył zdolność do pracy zarobkowej lub zwiększył potrzeby poszkodowanego (art. 444 § 2 k.c.). Przy prawidłowo zrośniętym złamaniu renta zwykle nie wchodzi w grę.

10. Czy źle dobrane obuwie lub pośpiech obniżą odszkodowanie?

Mogą, jeśli sąd uzna to za przyczynienie się do upadku (art. 362 k.c.). Kwotę obniża się proporcjonalnie do udziału poszkodowanego. Przy ukrytej gołoledzi taki zarzut bywa nietrafiony.

11. Czy mogę żądać odszkodowania, jeśli śnieg padał w chwili upadku?

Jest to trudniejsze. Orzecznictwo nie wymaga ciągłego sprzątania podczas intensywnych opadów, ale oczekuje rozsądnej reakcji i posypania chodnika w przewidywalnych godzinach dużego ruchu. Liczy się to, jak długo lód tam leżał.

12. Jak długo mam na dochodzenie roszczeń?

Zasadniczo 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej, nie dłużej niż 10 lat od zdarzenia. Gdy szkoda wynika z przestępstwa, termin może sięgać 20 lat. Nie warto jednak zwlekać, bo dowody szybko znikają.

13. Czy podpisanie ugody z ubezpieczycielem zamyka sprawę?

Zazwyczaj tak. Ugoda często zawiera zrzeczenie się dalszych roszczeń, także za skutki, które ujawnią się później (np. artroza). Przed podpisaniem upewnij się, że leczenie się zakończyło, a kwota jest adekwatna.

14. Czy potrzebuję prawnika, ile trwa sprawa i ile kosztuje?

Prawnik nie jest obowiązkowy, ale przy spornej odpowiedzialności lub zaniżonych ofertach bardzo pomaga. Postępowanie likwidacyjne u ubezpieczyciela trwa zwykle od 30 do 90 dni, a sąd potrzebuje często od kilkunastu miesięcy do kilku lat. Opłata od pozwu wynosi co do zasady 5% wartości przedmiotu sporu, a można złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.

15. Czy upadek w drodze do pracy lub w pracy zmienia sytuację?

Tak, może dodatkowo dawać świadczenia z ZUS (np. zasiłek chorobowy i świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego). Nie wyklucza to roszczeń cywilnych wobec podmiotu odpowiedzialnego za chodnik, ale zgłoszenie wypadku pracodawcy należy zrobić niezwłocznie.