Dobre pieniądze z kodeksu

Pracownik, który pracował na czarno zginął na budowie. Jego rodzinie nie należy się odszkodowanie.

Pracownik, który ulegnie wypadkowi przy pracy, może domagać się dodatkowego odszkodowania. Musi je wypłacić pracodawca lub jego ubezpieczyciel.

Praca na wysokości bez zabepieczeń może się skończyć tragicznie. Za takie błędy odpowiada pracodawca

Pracownik, któremu w pracy zdarzyło się coś złego, ma prawo, zgodnie z zasadami określonymi w ustawie wypadkowej, do m.in. zasiłku chorobowego, świadczeń rehabilitacyjnych i renty oraz jednorazowego odszkodowania. Świadczenia te wypłaca ZUS.

– Pracownik może jeszcze uzyskać uzupełniające odszkodowanie od pracodawcy – tłumaczy mec. Marcin Sypniewski. – Roszczenie to przysługuje szczególnie wtedy, kiedy pracodawca nie przeszkolił pracowników w zakresie BHP, nie zapewnił odzieży ochronnej, niewłaściwie zorganizował pracę bądź nie utrzymywał w należytym porządku terenu zakładu pracy.

Te świadczenia wypłacane są na podstawie kodeksu cywilnego i, co ważne, są zwykle kilkakrotnie wyższe od świadczeń ZUS.

– Pewien pracownik na dachu układał wełnę mineralną – mówi Marcin Sypniewski. – Podczas tej pracy zaczął zwijać kabel od przedłużacza. Cofając się, potknął się i wpadł do świetlika. Mężczyzna uszkodził sobie kręgosłup i rękę.

Inspektor BHP, powołany w toku postępowania karnego, stwierdził, że miejsce pracy było szczególnie niebezpieczne, a pracodawca nie zapewnił stosownego nadzoru i sprzętu ochronnego.

http://express.bydgoski.pl/171319,Dobre-pieniadze-z-kodeksu.html