Dochodzimy odszkodowań od podmiotów odpowiedzialnych za powstanie szkody oraz zobowiązanych do jej naprawienia, w szczególności od zakładów ubezpieczeń. Czytaj więcej...


Powiadom znajomych  
Email





Fundacja Eventus





sale konferencyjne bydgoszcz
 

Eventus w mediach

Express Bydgoski, 09.01.2010, Katarzyna Idczak - Po wypadku walcz o swoje - Wypłaty odszkodowań

Czasem z niewiedzy, a czasem dla świętego spokoju ofiary wypadków rezygnują z tzw. odszkodowania osobowego. Zupełnie niesłusznie, bo do wzięcia jest kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Poszkodowany w starciu z firmą ubezpieczeniową jest na słabszej pozycji. Ludzie nie wiedzą, że mogą starać się o zadośćuczynienie albo zniechęcają się, kiedy ubezpieczyciel odrzuca roszczenie i wskazuje możliwość dalszego dochodzenia odszkodowania tylko na drodze sądowej - mówi Maciej Tabuła z bydgoskiej kancelarii "Cesja". - Towarzystwa ubezpieczeniowe nagminnie zaniżają też kwoty odszkodowań. Z naszych obserwacji wynika, że odszkodowania za mienie są często dwukrotnie niższe, a w szkodach osobowych nawet pięciokrotnie niższe - alarmuje.

Odszkodowania można domagać się, między innymi, za upadek na nieodśnieżonym i śliskim chodniku, których w Bydgoszczy nie brakuje

Specjaliści wymieniają kilka przykładów, w których ofiary rezygnują z roszczeń, choć nie powinny. Znane są przypadki skutecznego dochodzenia odszkodowania ze zdarzeń sprzed kilku lat. Z polisy OC właściciela pojazdu mogą korzystać też pasażerowie samochodu, który spowodował wypadek. O swoje może walczyć nawet pieszy, który był pijany i został potrącony przez auto (pod warunkiem, że jego stan nietrzeźwości nie wpłynął na zaistnienie tego zdarzenia).

- Bywa, że poszkodowani nie zgłaszają się do ubezpieczyciela albo przyjmują odmowę wypłaty, bo podczas wypadku byli pod wpływem alkoholu. Ale odszkodowanie należy się niekiedy w najbardziej absurdalnych sytuacjach, kiedy na przykład pijany kierowca zatrzymał się prawidłowo na czerwonym świetle, a ktoś wjechał mu w tył auta. Policja może odebrać mu prawo jazdy, ale bez problemów może starać się o zwrot kosztów naprawy pojazdu - wyjaśnia Maciej Tabuła.

Poślizgnąłeś się na chodniku i złamałeś rękę? Zarząd dróg, spółdzielnie mieszkaniowe i zarządcy kamienic są ubezpieczeni, więc jeśli nie dopełnili obowiązku odśnieżania, domagaj się ubezpieczenia.

- Za złamanie nogi na śliskim chodniku zdarzały się nawet odszkodowania w wysokości 30 tysięcy złotych - mówi Marcin Sypniewski, doradca prawny z kancelarii "Eventus". - W takiej sytuacji warto zebrać kilka dowodów. Radzę zrobić zdjęcie, poprosić o numer telefonu świadka albo wezwać na miejsce straż miejską. Czasem ubezpieczyciele bronią się, jak mogą. Pamiętam sprawę naszego klienta, który przewrócił się na ulicy Gdańskiej. Zakład ubezpieczeniowy odmówił wypłaty odszkodowania twierdząc, że chodnik był uprzątnięty. Ustąpili dopiero, kiedy w odwołaniu wysłaliśmy oświadczenie sanitariusza z karetki, który uczestniczył w tej interwencji i sam się przewrócił.
Express Bydgoski

 

Express Bydgoski, 20.05.2010, Hanna Walenczykowska - Dobre pieniądze z kodeksu

Pracownik, który pracował na czarno zginął na budowie. Jego rodzinie nie należy się odszkodowanie.

Pracownik, który ulegnie wypadkowi przy pracy, może domagać się dodatkowego odszkodowania. Musi je wypłacić pracodawca lub jego ubezpieczyciel.

Praca na wysokości bez zabepieczeń może się skończyć tragicznie. Za takie błędy odpowiada pracodawca

Pracownik, któremu w pracy zdarzyło się coś złego, ma prawo, zgodnie z zasadami określonymi w ustawie wypadkowej, do m.in. zasiłku chorobowego, świadczeń rehabilitacyjnych i renty oraz jednorazowego odszkodowania. Świadczenia te wypłaca ZUS.

- Pracownik może jeszcze uzyskać uzupełniające odszkodowanie od pracodawcy - tłumaczy mec. Marcin Sypniewski. - Roszczenie to przysługuje szczególnie wtedy, kiedy pracodawca nie przeszkolił pracowników w zakresie BHP, nie zapewnił odzieży ochronnej, niewłaściwie zorganizował pracę bądź nie utrzymywał w należytym porządku terenu zakładu pracy.

Te świadczenia wypłacane są na podstawie kodeksu cywilnego i, co ważne, są zwykle kilkakrotnie wyższe od świadczeń ZUS.

- Pewien pracownik na dachu układał wełnę mineralną - mówi Marcin Sypniewski. - Podczas tej pracy zaczął zwijać kabel od przedłużacza. Cofając się, potknął się i wpadł do świetlika. Mężczyzna uszkodził sobie kręgosłup i rękę.

Inspektor BHP, powołany w toku postępowania karnego, stwierdził, że miejsce pracy było szczególnie niebezpieczne, a pracodawca nie zapewnił stosownego nadzoru i sprzętu ochronnego.
Express Bydgoski

 

Express Bydgoski, 20.05.2010, Jeśli chcesz dostać odszkodowanie, nie pij

Za ból, krzywdę i cierpienie zapłaci pracodawca. Musi wyrównać też utracone dochody

Zadośćuczynienie wypłacane na podstawie kodeksu cywilnego ma rekompensować straty poniesione przez pracownika.

Świadczenia wypłacane pracownikom na mocy kodeksu cywilnego są zazwyczaj wyższe od tych wypłacanych przez ZUS.

- Obejmują one zadośćuczynienie za ból, krzywdę, cierpienie - tłumaczy mec. Marcin Sypniewski. - Świadczenie to uwzględnia również poniesione koszty leczenia, opieki, dojazdów, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, wyrównanie utraconych dochodów, a także rentę uzupełniającą w przypadku utraty pracy lub zwiększenia potrzeb.

Pracownik kolei uczestniczył w wycinaniu sieci trakcyjnej. W czasie tej pracy spadł z pomostu pociągu (z wysokości 4,5 m) na torowisko. Należy dodać, że zakład pracy nie opracował szczegółowej instrukcji bhp, dotyczącej takiego demontażu sieci. U poszkodowanego stwierdzono liczne złamania i stłuczenia całego ciała, biegli uznali, że mężczyzna doznał 100-procentowego uszczerbku na zdrowiu. - Odszkodowanie z ZUS nie zostało przyznane, ponieważ leczenie jeszcze trwa - mówi Marcin Sypniewski. - Natomiast od ubezpieczyciela pracodawcy poszkodowany otrzymał 30 tysięcy złotych zaliczki. Sprawa jest w toku. Warunkiem otrzymania takiego odszkodowania jest m.in. uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy. Zgodnie z polskim ustawodawstwem, wypadkiem takim jest: zdarzenie nagłe, którego przyczyna pochodzi z zewnątrz, a jego wynikiem jest uraz lub śmierć. Wypadek musi wydarzyć się w pracy i wiązać z wykonywaniem czynności służbowych. Odszkodowanie nie przysługuje osobom, które uległy wypadkowi z powodu niedbalstwa, złamania zasad bezpieczeństwa oraz spożycia alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych.(haw.)
Express Bydgoski

 

Giełda samochodowa - 19.04.2010 - A.Włodarz - Autocasco promocje i pułapki

W Polsce na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych promocja goni promocję. Wielu graczy ustala swoje cenniki poniżej rentowności, licząc na to, że w przyszłości, gdy już będą mieli dużą grupę lojalnych klientów straty sobie odbiją.
Całość artykułu tutaj

 

Express Bydgoski, 18.02.2010, Nie bój się, walcz o swoje!

Przewróciłeś się i potłukłeś na chodniku? "Express" radzi, co należy zrobić, by uzyskać odszkodowanie
Czasami opłaca się zacisnąć zęby i ubiegać się o zadośćuczynienie, bo może się okazać, że na końcu drogi przez papierzyska leżą... tysiące złotych.
... Schody były w fatalnym stanie - mówi mecenas Marcin Sypniewski. - Praktycznie całe nadają się do remontu. Pani, która na nich upadła, udało się wywalczyć 8,5 tysiąca złotych. Podobne wypadki wydarzyły się tej zimy m.in. na ulicach Kujawskiej, Wiatrakowej, Grunwaldzkiej - część poszkodowanych już wystąpiła o zadośćuczynienie i zwrot kosztów leczenia. Odszkodowanie otrzymała również kobieta, która potknęła się o wystające śruby, pozostałe po słupkach ograniczających wjazd. Bydgoszczanka upadła i złamała sobie rękę przy Focus Mallu.
Całość artykułu tutaj

 

Express Bydgoski, 18.02.2010, Należy się jak "psu miska"?

Osoby, które doznały obrażeń ciała, bo upadły na śliskiej lub dziurawej nawierzchni, oraz właściciele aut uszkodzonych przez nierówności, mają prawo żądać odszkodowania.
Wielu bydgoszczan nie wie, jakie możliwości daje im prawo w przypadku, kiedy coś przytrafi im się na ulicy. Otóż, oprócz odszkodowania wynikającego z własnego ubezpieczenia, mogą ubiegać się od administratora drogi o zadośćuczynienie oraz zwrot kosztów.
- Jesienią upadłam na chodniku, złamałam rękę. Mój adwokat najpierw udokumentował wypadek, a potem wystąpił z roszczeniem do właściciela nieruchomości - mówi pani Beata. - Otrzymałam właśnie odpowiedź. Właściciel nie poczuwa się do winy i każe mi iść do sądu. Co mam zrobić? Jakie mam szanse?
... Jest takie miejsce na ulicy Grunwaldzkiej, tuż przy przystankach autobusowych, w którym przewróciły się 3 osoby - mówi mec. Marcin Sypniewski. - Wszystkie otrzymały odszkodowania i, co najważniejsze, chodnik wreszcie naprawiono.
Całość artykułu tutaj

 

Express Bydgoski, 05.12.2009, Biegli mają inne zdanie niż reprezentant Temidy

Anita Literska, matka tragicznie zmarłego Adriana, chce odwołać się od wyroku i walczyć o odszkodowanie.
Szesnastolatek jadący na skuterze zmarł chwilę po tym, jak został uderzony kołpakiem, który odpadł z przejeżdżającego samochodu. Miał atak serca.
Sąd uznał, że wypadek nie był przyczyną śmierci nastolatka. - Nie zgadzam się z opinią sądu w sprawie Adriana Literskiego. W naszej ocenie, biegły powinien uwzględnić dokumentację lekarską, bo chłopiec był pod stałą obserwacją medyczną - uważa Paweł Zajchowski z firmy Eventus, która zajmuje się odzyskiwaniem odszkodowań. Pomaga Anicie Literskiej w sądowym pojedynku.
Całość artykułu tutaj

 

Express Bydgoski, 05.12.2009, Włodzimierz Szczepański - Sąd niezawisły aż do bólu

Matka Adriana Literskiego wiele razy wyobrażała sobie śmierć szesnastoletniego syna. Przypuszczała, że po prostu zgaśnie wśród bliskich w domu. Śmierć jednak zakpiła sobie, a współczucia nie okazał też bydgoski sąd. - Nie mogę się przyzwyczaić, że odszedł - Anita Literska mówi o synu czule, jakby był obok. - Praktycznie od urodzenia byliśmy cały czas razem. Jeśli nie w domu, to w szpitalu, a właściwie tam częściej.
Całość artykułu tutaj

 

Radio Opole - 4.02.2009 Odszkodowanie za upadek na oblodzonym chodniku

Arkadiusz Kryś, kierownik Powiatowego Zarządu Dróg w Kędzierzynie-Koźlu potwierdza słowa Marcina Sypniewskiego - jeśli dojdzie do upadku, poszkodowany musi udowodnić odniesione obrażenia i precyzyjnie wskazać miejsce gdzie do niego doszło. Ponieważ Powiatowy Zarząd Dróg jest ubezpieczony, to przyspieszy przewidzianą w prawie procedurę.

Posłuchaj

 

Express Bydgoski z dnia 20.01.2009r., Hanna Walenczykowska "Zapłacą i to nie tylko za krzywdę"

Niewiele osób wie, że można żądać odszkodowania nie tylko za doznaną krzywdę. Warto domagać się też zwrotu kosztów poniesionych z tytułu: opieki, zakupu leków, utraconych dochodów oraz kosztów dojazdu na leczenie i rehabilitację - mówi mecenas Paweł Zajchowski. - Należy jednak dobrze udokumentować wniosek.

Paweł Zajchowski radzi, by wykonać zdjęcia miejsca wypadku oraz poszukać świadków zdarzenia. - W tego typu sprawach może to być nawet członek rodziny poszkodowanego - dodaje mecenas.

Całość artykułu tutaj


 


Aktualności:

Strona 1 z 4  > >>

W zakładce Do pobrania najnowsze, trzynaste wydanie Biuletynu Eventus Dochodzenie Odszkodowań. Zapraszamy do lektury.
Informujemy, iż od listopada br w naszej firmie będą obowiązywać identyfikatory imienne. Każdy Partner Eventus Dochodzenie Odszkodowań po podpisaniu pierwszej umowy otrzyma taki identyfikator, którym będzie posługiwał się podczas kolejnych spotkań z klientami.
W konferencji naukowej pt. "Kompensacja szkód wynikłych ze zdarzeń medycznych" uczestniczyła nasza koleżanka Karolina Adamowicz. Specjalnie dla nas opisała swoje wrażenia po konferencji.
W dniach 04-05.10.2011r. odbyła się Konferencja "Kompensacja Szkód Wynikłych ze Zdarzeń Medycznych" , w której miałam przyjemność uczestniczyć. Konferencja dotyczyła Ustawy z dnia 28-04-2011r., która ma wejść w życie od 01-01-2012r. i znowelizować Ustawę o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
W tym miesiącu w ramach cyklu "Nasza pasja, nasze hobby" mamy zaszczyt zaprezentować zainteresowania Izabeli Stępskiej- Niedźwiedzkiej.
Moja przygoda z teatrem zaczęła się jeszcze na studiach i - jak to zwykle bywa - zrodziła się z przypadku. Przeglądając gazetę napotkałam na informację, że Teatr Polski w Bydgoszczy poszukuje statystów do sztuki "O Zwierzętach". Spektakl miał być pierwszą prezentacją tekstu Jelinek w Polsce, wystawianym podczas ANEKSU (poświęconego Elfriede Jelinek) do Festiwalu Prapremier Bydgoszcz 2007.
Kolejna edycja szkoleń ruszy jeszcze w tym roku – propozycje tematów na szkolenia merytoryczne proszę przesyłać na e-mail partnerzy@dochodzenieodszkodowan.pl Z uwagi na duże zainteresowanie szkoleniami merytorycznymi w odpowiedzi na zgłaszane prośby informujemy, że powtórzymy także cały cykl szkoleń od początku. Marcin Sypniewski – Wspólnik Eventus Dochodzenie Odszkodowań Wojciech Kloska – Dyrektor Departamentu Likwidacji Szkód.